Home Poleć znajomemu dodaj do ulubionych

Lekkie brzmienia i dobre wokale

Nic tak nie poprawia humoru, jak dobra impreza, na której nikt nie będzie podpierał ścian. O tym czy zabawa  będzie trwała do rana decyduje dj, bo to właśnie on jest odpowiedzialny za klimat jaki panuje na parkiecie.

Na imprezach z jego udziałem na pewno nikt się nie nudzi, bo przecież słysząc takie brzmienia, nie można siedzieć. Wręcz przeciwnie, nogi same rwą się do tańca. Ten chłopak dobrze wie, co należy zrobić, żeby każdy cieszył się zabawą i wyszedł z niej zadowolony.

 

Wojtek Kucharski, bo tak naprawdę nazywa się  Dj LOUI, ma zaledwie 26 lat. Mimo młodego wieku odniósł już wielki sukces na międzynarodowej scenie klubowej i na pewno nie spoczął  na laurach. Cały czas tworzy i remiksuje  nowe kawałki zaskakując tym samym nie tylko fanów z Polski, ale i całej Europy. Dobre wokale, lekkie i przyjemne brzmienia są jego wizytówką.

 

P. C.: Czym tak naprawdę zajmuję się Dj Loui? Jesteś w końcu dj-em czy producentem?

 

Dj Loui: Zacząłem grać w wieku 17  lat. Początkowo tylko na szkolnych imprezach i 18-nastkach kolegów. Jedna z nich była organizowana w Klubie 47 w Lesznie. To, jak grałem spodobało się właścicielom klubu i zostałem tam przez 5 lat. Natomiast teraz gram w klubie X-Demon.

Jeżeli chodzi o produkcję. Na początku sam zająłem się tym tematem, póżniej wspópracowałem z dj Bazzem. Obecnie produkuje wraz z dj i producentem Scibim, który pokazał mi wiele ciekawych i dobrych rozwiązań.

 

P. C.: Właśnie, jak zaczęła się Wasza współpraca? Przecież Scibi jest z Lublina , a ty z Leszna.

 

Dj Loui: Wraz z wokalistką z Leszna nagrałem kawałek  „Feel the Sun”. Wysłałem go Scibiemu i poprosiłem o zremiksowanie. Połączyliśmy jego pomysł z moim. Dobrze  się nam współpracowało i tak już zostało. Oboje lubimy  dobre wokale i lekkie brzmienia. Tworzymy zgrany duet, ale gramy również osobno.

 

P. C.: Wspólnie stworzyliście wielki hit, który podbił parkiety wszystkich klubów.

 

Dj Loui: Wraz ze Scibim zrobiliśmy podkład muzyczny. Poprosiliśmy Jacoba A. o napisanie tekstu i użyczenie głosu i tak powstał „This  is how we do it”. Wysłaliśmy go do Yvesa Murasci, właściciela niemieckiej wytwórni „Diamondhouse”. Nasz kawałek spotkał się z uznaniem. Następnie podpisaliśmy kontrakt. Niewątpliwe był to  ważny krok w naszej karierze. Utwór „This is how we do it” przyjął się na parkietach w klubach, a co więcej zremiksował go jeden ze światowych dj’ów, Brazylijczyk  Meme, co jeszcze bardziej nas wypromowało.

 

P. C.:  Oprócz tego współpracowałeś jeszcze przy „Projekcie Plaża”  pod patronatem TVN. Tutaj też można można  mówić o kolejnej promocji Twojej osoby i muzyki.

 

DJ Loui: Rzeczywiście, kamery cały czas mi towarzyszyły. Zeszłoroczny projekt bardzo się udał. W tym roku również gram na plażach w różnych miejscowościach. Oczywiście kontakt z ludźmi to podstawa.

 

P. C.:  Z jednej strony grałeś w najlepszych klubach w Polsce, m.in. w Warszawie w Platinium, sopockim Dream Clubie czy Wrocławiu . Z drugiej strony jesteś rezydentem w X-Demon w niewielkim Lesznie. Gdzie gra Ci się lepiej?

 

Dj Loui: Z jednej strony granie gościnnie w różnych  klubach to nowe doświadczenie. Czasami jest tak, że muzyka którą grasz w jednym klubie nie sprawdza się w innym. Tam ludzie się bawią, a w innym miejscu nie możesz rozkręcić imprezy. Sprawdzasz także siebie. Z drugiej strony grając cały czas w tym samym klubie popadasz w rutynę. Wiesz czego ludzie się spodziewają, jakie lubią kawałki, a jakich nie. Ciągłe wyjazdy stają się męczące, a tak zawsze masz do czego wracać. Zawsze są plusy i minusy.

 

P. C.: Czy zgadzasz się z zarzutami, że house i tego rodzaju muzyka nie jest muzyką, która wymaga wielu zdolności przy jej tworzeniu?  Korzystacie przecież z różnych programów, gotowych rzeczy.

Dj Loui: Nie jest tak , że wszystko jest takie proste. Jeśli ktoś nigdy nie zajmował się takimi rzeczami nie wie, że ciężko jest stworzyć kawałek, który spodoba się ludziom, zgrać dobrze wszystkie instrumenty, wokale, a później jeszcze się wybić. Bardzo dużo osób próbuje swoich sił w tym temacie przez to, że dostęp do internetu jest łatwiejszy. Można  powiedzieć, że obecnie mamy wysyp młodych dj-ów. Jednak, jak już wspomniałem, nie jest wcale tak łatwo wypromować swoje kawałki.

 

P. C.:  Plany na przyszłość?

 

Dj Loui: Cały czas wraz ze Scibim pracujemy nad nowymi kawałkami. Jest już remiks “Rhythm Of My Love” (Distant People feat. Hannah K. ) W poczekalni są kolejne. Oczywiście nadal będę grał w klubach, ale chciałbym nieco poważniej  zająć się produkcją. W tym momencie to dla mnie najważniejszy plan do zrealizowania w najbliższym czasie. Zamierzam otworzyć swoje własne studio. Najprawdopodobniej w Lesznie.  Mam nadzieję, że wszystko się uda.

 

P. C.: Dziękuję za rozmowę i życzę kolejnych sukcesów.

Dj Loui: Dziękuję bardzo.

 

Więcej informacji o Wojtku : http://www.myspace.com/louipl

 

 

 

 


~Lenki :p
 
2010-09-01 13:45:11

Przystojny, charyzmatyczny i utalentowany dj. Potrafi rozkręcić zabawę nie tylko dzięki niezapomnianym brzmieniom, ale również przez kontakt jaki nawiązuje z publicznością! Miałam okazje usłyszeć na żywo w poznańskim Terytorium. Loui czekamy na Twoją kolejną wizytę!


str. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11  /  1

  Dodaj komentarz:

ksywka
treść

 

Polecamy: www.ekonomicznie.plwww.aci.plwww.tropiciel.maturzysty.plwww.edutargi.plwww.znizkistudenta.pl